ZGŁOŚ UDZIAŁ

Jak układać digitalowe puzzle w zależności od celów kampanii? [wideo]

24/03

Łukasz Kołdys, Cosumer Insight Manager, MEC Analytics and Insight, Monika Rusinek, MEC Global

Poznawanie świata w wersji online. Trzy przypowiastki o pożytkach z internetowego badania.

21/03

Dagmara Robak, Partner, Business Planning, dom mediowy Mindshare Polska

Różnorodność wzorców zachowań, reprezentowanych przez użytkowników na całym świecie jest fascynująca. To one są fundamentem dokonywanych wyborów i przyczyną podejmowanych decyzji. Wpływają na nasze życie, zarówno prywatne jak i zawodowe. Ale są również inspiracją do wnikliwej, globalnej analizy. Jak się komunikujemy i jakie media są nam najbliższe? Czy Polacy zasługują na miano najbardziej ponurego kraju? Co nas łączy? Poznajmy się lepiej.

Tworząc sieciowe badanie Mindreader, chcieliśmy lepiej poznać trendy w korzystaniu z mediów oraz opinie i styl życia mieszkańców różnych kontynentów. Mindreader 2014, przeprowadzana raz w roku analiza domu mediowego Mindshare, stanowi istotny głos w zakresie konsumpcji mediów oraz wzorców zachowań użytkowników sieci na całym świecie. Prezentowane statystyki, wraz z ich interpretacją, są punktem wyjścia do dyskusji o kluczowych trendach i tendencjach w tym zakresie. Razem przeanalizujemy najważniejsze zmiany w zakresie częstotliwości oraz sposobu korzystania z poszczególnych mediów.

Odniesiemy się do podejmowanych przez internautów aktywności oraz urządzeń, które im towarzyszą. Skupimy się na rosnącej popularności smartfonów i możliwościach, jakie oferuje obecny w codziennym życiu mniejszy ekran. Postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czym użytkownicy smartfonów różnią się od reszty populacji internautów.

Jakie problemy łączą mieszkańców Szwajcarii i Meksyku? Czego najbardziej obawiają się Włosi? Co spędza sen z powiek reszcie świata? Poznamy szeroko rozumianą tematykę nowych technologii i internetu. Sprawdzimy również naszą wiedzę o globalnych użytkownikach online’u. Więcej na ten temat podczas prelekcji Dagmary Robak podczas konferencji DR4M

Blue Services zaprasza na konferencję [wideo]

19/03

Jak można wykorzystywać nowoczesne narzędzia analityczne do wsparcia procesów decyzyjnych swoich klientów? [wideo]

17/03

Tomasz Lechowicz, Senior Business Consultant, Gemius S.A.

Big Data czyli marketing oparty na wiedzy

17/03

Mariusz Gil , Włas Chorowiec, założyciele LeadBullet SA

Według raportu Gartnera do 2017 roku dyrektorzy marketingu wydadzą więcej na IT niż dyrektorzy IT. Analiza ogromnych baz danych, staje się coraz silniejszym filarem budowania biznesu. Na amerykańskiej giełdzie to właśnie firmy oferujące usługi reklamowe w oparciu o analizę dużych zbiorów danych pozwoliły w zeszłym roku zarobić inwestorom najwięcej.

W dzisiejszym, cyfrowym świecie istnieje 2.7 zetabajtów danych (27 z 21 zerami). Co dwa dni tworzymy tyle danych, ile powstało od początku świata do 2003 roku. A analitycy przewidują, że do 2020 roku ta ilość zostanie pomnożona 50 razy! To oznacza jedno – konieczność rozwijania narzędzi do skutecznej analizy szybko zmieniających się danych. Kampanie reklamowe nieuchronnie migrują od modeli zasięgowych i display'owych do form bardziej efektywnościowych, które opierają się o liczby i KPI'e.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Harvard Business Review w 2012 roku wśród firm z listy Fortune 1000, aż 85% z nich wdraża bądź jest na etapie planowania wykorzystania Big Data.

Mimo dużej medialnej popularności Big Data, w Polsce można wymienić zaledwie kilka firm, które faktycznie prowadząc działania marketingowe bazują na analizie behawioralnej i big data. Dlaczego? Ponieważ big data – wymaga dużych kompetencji. Nie wystarczy już sama intuicja, która kiedyś sprawdzała się w działaniach marketingowych, niezbędna jest umiejętność wykorzystania narzędzi do analizy ogromnych zbiorów danych i spojrzenie na nie z punktu widzenia potrzeb klienta.

Ale czym właściwie jest Big Data? Według definicji, którą w 2001 roku opracował Gartner, tym mianem określane są zbiory informacji charakteryzujące się dużą objętością, zmiennością i różnorodnością, wymagające nowych form przetwarzania w celu podejmowania decyzji biznesowych oraz optymalizacji procesów. Po 13 latach, które w zagadnieniach informatycznych wydają się niemal wiecznością, tzw. model 3V (high volume, high velocity, high variety) jest wciąż aktualny i oddaje pierwotne założenia.

Serwery webowe obsługujące popularne witryny czy usługi logują tysiące operacji na sekundę, a często są to informacje na wagę złota, na podstawie których można zarządzać informacjami przekazywanymi użytkownikom i podnosić efektywność biznesową. Dla przykładu, Facebook przechowuje i analizuje ponad 300 petabajtów danych dotyczących aktywności ponad miliarda użytkowników, choćby po to, aby lepiej kierować przekaz marketingowy.

Przetwarzanie tak dużych ilości informacji wymaga dedykowanych narzędzi. Naturalnym wyborem jest ekosystem Apache Hadoop - oprogramowanie do przetwarzania danych bazujące na opublikowanym przez Google w grudniu 2004 paradygmacie MapReduce. Hadoop zapewnia dziś kompletne rozwiązania do przechowywania i analizy danych w modelu rozproszonym, który można skalować od jednego do tysięcy serwerów. W ekosystemie powstały także dziesiątki dedykowanych, mniejszych projektów rozwiązujących typowe zagadnienia, rozwijanych zarówno przez największych graczy na rynku pokroju Facebooka, Twittera, Yahoo! jak i samodzielnych developerów.

Ekosystem Apache Hadoop wciąż ewoluuje. Jeszcze nie tak dawno było to narzędzie przeznaczone do przetwarzania w modelu wsadowym, w którym oczekiwanie na wynik mogło trwać godziny lub nawet dni. Dziś, dane są potrzebne na przysłowiowe „już”, inaczej stracą swą świeżość i wyciągane na ich podstawie wnioski mogą nie być do końca trafne. Ten trend widać także w Big Data, od pewnego czasu powstają kolejne narzędzia oferujące coraz krótsze czasy odpowiedzi, niektóre wręcz analizują je w czasie rzeczywistym.

W tym obszarze prym wiedzie m.in. Google, które udostępniło usługę BigQuery, przeznaczoną do szybkiej analizy terabajtów informacji. Obecnie trwają pracę nad open-source’ową implementacją tego rozwiązania.

Pytanie, czy zawsze trzeba sięgać po tak zaawansowane i rozbudowane narzędzia? To zależy od danych, jakimi dysponujemy. Dla jednej organizacji przyrost 10 gigabajtów dziennie to kropla w morzu, dla innej może to być miesięczny wolumen. Rozwiązania należy zawsze dobierać do potrzeb, bez niepotrzebnego przeinwestowania. Czasem należy sięgnąć po dedykowane rozwiązania MapReduce, czasem wystarczy możliwość uruchomienia zapytań SQL na klastrze Apache Hadoop, czy też topologii czasu rzeczywistego w Stormie. Wiele organizacji przetwarza dane z wykorzystaniem autorskich narzędzi i rozwiązań, osiągając przy tym bardzo interesujące efekty.

Czy warto inwestować w opisane tu zagadnienia? Zdecydowanie tak! Ponieważ najlepszym sposobem na patrzenie wprzód jest patrzenie wstecz, a jeśli dysponujemy odpowiednio szerokim spojrzeniem, możemy o wiele trafniej przewidzieć przyszłość.

Więcej na ten temat podczas prezentacji Własa Chorowca Behawioralna analiza 15 milionów Polaków!

Czy serwisy internetowe wpływają na sprzedaż FMCG offline?

04/03

Bartek Osiński, GfK Polonia

Internet odgrywa niebagatelną rolę przy wyborze produktów z rynku IT, RTV, AGD, motoryzacyjnego odzieży, sprzętu sportowego, usług finansowych czy telekomunikacyjnych. Czyli w tych przypadkach, gdy cena produktu/usługi jest dla konsumenta odczuwalna, wiążemy się z dana firmą na długi czas bądź stopień skomplikowania produktu/oferty jest dość wysoki. Warto bowiem dobrze rozważyć choćby w podstawowym stopniu za i przeciw wiązania się z daną firma na 2 lata czy wydatkowania kilku tysięcy złotych na konkretny model telewizora. Z biegiem ostatnich lat internet stał się bardzo naturalnym miejscem wyszukiwania informacji o produktach, porównywania dostępnych ofert i kupowania. Tym samym sukces producentów i sprzedawców tego typu dóbr i usług jest w dużej mierze uzależniony od skuteczności ich działań online – w serwisach własnych, mediach społecznościowych czy na stronach pośredników.

Powstaje pytanie, czy podobną rolę może pełnić internet przy sprzedaży dóbr FMCG, lub zawężając – żywności. I nie chodzi tu o wykwintne i drogie alkohole, świeże ostrygi czy kawior, ale o tak przyziemne produkty jak ziemniaki, marchewkę, pieczywo czy nabiał.

Z reguły wybór konkretnych produktów żywnościowych jest podejmowany prosto, szybko i automatycznie – np. przy półce w sklepie lub konsument od razu wie jaką markę margaryny chce zakupić. Dla bardzo wielu osób podstawowym kryterium wyboru jest cena – przy półce wybiera się najtańszy produkt z grupy akceptowalnych marek. Dlatego tak wiele komunikatów reklamowych FMCG związanych jest z informacją o cenie czy promocji. Nie ulega wątpliwości, że reklama online ma sens. Ale kosztuje. Co prawda mniej niż reklama w TV, jednakże osiągnięcie w internecie dużego zasięgu przy wysokiej intensywności jest znaczącą pozycją w budżecie reklamowym. Alternatywą mógłby być własny serwis, w którym można prezentować własną ofertę. Z nadzieją, że będziemy inwestować weń zdecydowanie mniej środków niż w kampanię reklamową. Ale czy jest to możliwe? Czy to działa? Czy warto poświęcać czas i zasoby na własny serwis internetowy wspierający sprzedaż produktów FMCG?

Aby zachęcić konsumentów do odwiedzin w serwisie trzeba zaoferować im konkretną korzyść. Sama prezentacja oferty nie wystarczy – bardzo niewiele osób ma chęć i ochotę przeglądać w internecie portfolio ketchupów danego producenta czy porównywać typy papieru toaletowego, by wybrać ten najlepiej dostosowany do … własnych potrzeb.

Lidl postanowił podjąć wyzwanie i stworzyć duży serwis, który będzie sam z siebie przyciągać internautów i budować grupę lojalnych użytkowników. Podstawową korzyścią jest umieszczenie tu przepisów kulinarnych – dopasowanych do gustów i kieszeni grupy klientów odwiedzających sklepy Lidl. Internauci chętnie i masowo korzystają z tego typu zasobów online. Odpowiednio wysoki zasięg i regularność korzystania zapewne można w ten sposób zbudować. Ale czy przełoży się to na sprzedaż w sklepach Lidl? Przecież wszystkie umieszczone przepisy można zrealizować z produktów kupowanych w dowolnym miejscu, niekoniecznie w sklepie sieci Lidl.

Czy zatem się to opłaca? Czy Lidlowi udaje się skutecznie przekonywać użytkowników serwisu do robienia zakupów w swojej sieci? Czy odwiedzają oni sklepu Lidla częściej niż inni internauci, niekorzystający z kuchnialidla.pl? Czy wydają więcej? A jeśli tak to ile? Ile dodatkowej sprzedaży osiąga Lild dzięki swojemu serwisowi? Aby tego się dowiedzieć zapraszam na prezentację „Czy serwisy internetowe wpływają na sprzedaż FMCG offline? - case study kuchnialidla.pl”, która odbędzie się na DR4M w dniu 26 marca o godz. 17:00

KIG, PARP, ZPP, WEB.GOV.PL. Lewiatan, Smith - poznaj patronów honorowych DR4M

25/02

Krajowa Izba Gospodarcza, PARP, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, WEB.GOV.PL, Konfederacja Lewiatan i Centrum Adama Smitha objęły honorowym patronatem konferencję Digital Research For Marketing, organizowaną przez IAB Polska i Polskie Badania Internetu.

DR4M to pierwsza konferencja o badaniach dla marketerów. Głównym jej celem jest wsparcie i edukacja marketerów na wszystkich etapach ich pracy. Będzie się można d owiedzieć jak wykorzystywane są badania w cyklu życia produktu czy marki - analizy rynku, tworzenie produktu, wdrażanie, komunikacja, ewaluacja, monitoring, R&D. Przedstawione zostanie również całościowe podejście do strategii komunikacji, takie jak marketing mix.

Badania stają się coraz bardziej związane ze środowiskiem digital. Z jednej strony badamy sam internet jako coraz ważniejsze środowisko funkcjonowania naszego biznesu, z drugiej – badamy za pośrednictwem internetu, aby wykorzystać nowe możliwości, jakie stwarza. Tym samym potrzebujemy sprawdzonych źródeł wiedzy i inspiracji. Konferencja Digital Research for Marketing (DR4M) z pewnością dostarczy ich w solidnej dawce.

Krzysztof Sobieszek
Dyrektor Strategiczny
ZenithOptimedia

Jako jeden z głównych punktów konferencji zaplanowano panel dyskusyjny poświęcony big data. Paneliści będą dyskutować o tym, co kryje się pod tym pojęciem. Odpowiedzą też na pytania kiedy stosować, jakie są ograniczenia i jak wygląda wykorzystanie big data w poszczególnych branżach. Konferencja odbędzie się 26 marca 2014 w Centrum Nauki Kopernik, a wśród prelegentów i panelistów znajdą się m.in. prof. Piotr Płoszajski, kierownik Katedry Teorii Zarządzania w Szkole Głównej Handlowej; Caroline Henne, Regional Business Development Director DMI CEEMETA, GfK; Tamas Acs, International Agency Segment Manager, Gemius SA; Mariusz Gąsiewski, CEE Performance Sales Activation Lead, Google.

Zapraszamy już 26 marca do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie!

27/01

Już 26 marca 2014 pierwsza w Polsce konferencja o badaniach dla marketerów – Digital Research for Marketing. DR4M jest odpowiedzią na zapotrzebowanie marketerów (firm i korporacji działających na polskim rynku) oraz branży internetowej. Uczestnicy wydarzenia będą mogli zdobyć wiedzę z zakresu wykorzystania narzędzi badawczych on-line w działalności firmy oraz działaniach strategicznych i marketingowych związanych z marką czy produktem. Ideą konferencji DR4M jest połączenie świata badawczego z marketingowym. Prezentowane zagadnienia badawcze przedstawione zostaną w łatwy i przystępny sposób – językiem korzyści biznesowych.

W pracy marketera rośnie znaczenie właściwej analizy coraz większych zbiorów informacji. DR4M przyniesie wiele podpowiedzi, jak badać rynek, by uzyskać wyniki pozwalające na optymalizację działań marketingowych.

dr Jacek Wójcik
Kierownik
Podyplomowych Studiów Marketingu Internetowego SGH

Digital Research for Marketing_Sopnsorzy
Digital Research for Marketing_PATRONI HONOROWI